Umarłe drzewo. Strona: 1

Umarłe drzewo Dodano: 2007-01-04 04:16

Wzruszający utwór, napisany wspaniałym językiem. Wyczuwam tutaj sporą dawkę cierpienia i nieszczęścia. Brakuje mi tylko jakiegoś elementu, może za słaba pointa, ale mimo wszystko pozostaję Twoją największą fanką. Cudownie czyta się Twoje utwory...
Pozdrawiam,
Alphar



Dodano: 2007-01-17 10:47

A mnie tu poraziła niekonsekwencja. Raz jest "moje" a zaraz potem "usycha MA dusza". Łączenie staromowy z nowomową niszczy wiersze Po za tym nie mam więcej uwag. Jest to dobry wiersz. Pozdrawiam :)


"umysł jest jak spadochron, działa tylko wtedy gdy jest otwarty"


Dodano: 2007-01-22 15:05

a dla mnie wiersz o umarlym drzewie jest tendencyjny. a czy napisany wspanialym jezykiem?nie takim wspanialym. normalnym. nic niezwyklego. naprawde.


Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...


Dodano: 2007-01-22 19:32

Ja bym to ujął nieco inaczej, droga Ash - tendecyjnie normalnym językiem spisany, niezwykle powszedni wiersz...Tak brzmi chyba lepiej, mniej tendencyjnie :twisted:

Pozdrawiam

dr Faustus



Dodano: 2007-01-23 17:14

Faustus..litosci...ja napisalam tak i tak bede pisac...twoj komentarz byl glupi. ;/


Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...


Dodano: 2007-01-23 17:24

no właśnie sęk w tym, ze jego komentarz wcale nie jest głupi Izo.



Dodano: 2007-01-23 17:28

ale alph..kurcze...chodzi mu o to w jaki sposob napisalam komentarz? a po co to?pisze na forum a nie na przemowieniu dla rektora.


Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...


Dodano: 2007-01-23 17:35

ja natomiast nie bardzo rozumiem co oznacza, ze wiersz jest tendencyjny- czyli, że co na siłę przekazuje treści, czy jak?



Dodano: 2007-01-23 17:57

Hmm... Widze Ash, ze zupelnie nie dostrzeglas ironii w moim komentarzu dotyczacym Twej wypowiedzi, no ale coz...W dalszym ciagu Twe opinie sa na zasadzie "nie bo nie". Po co zawalać forum takimi wypowiedziami. Mysle, ze w tym celu wystarczy wystawic ocene. Podoba sie to 5, nie to 1. Proste!! :twisted:
Przy okazji dziekuję Ci Samuraju za trafne spostrzezenie. Przyznaje Ci racje i zwroce na to uwagę, gdyż faktycznie łączenie staromowy z nowomowa jak to ujales moze razic...

Pozdrawiam

dr Faustus



Dodano: 2007-01-23 18:02

tendencyjny bo: powiela wątek drzewa,- miłości, życia...same powielanie tego tematu sprawia, ze nie jest dla mnie super oryginalny. Faustus...bynajmniej nie uparlam sie na twoja poezje i nie mowie nie bo nie, tylko nie trafiasz do mnie. przykro mi. ja do ciebie tez nie trafiam :) ironie zauwazylam, ale nie mam zamiaru sie z toba klocic czy cos z tego powodu.


Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...


Dodano: 2007-01-23 18:45

Było tak pisać odrazu Ash. Teraz przynajmniej wiem co autor komentarza mial na mysli. A tak na przyszlosc wyjasnijmy sobie jedna rzecz Dla mnie jest obojetne czy sie "uparlas" czy nie na moją poezje, nigdy robiac cos, piszac, malujac, czy cokolwiek innego tworzac nie dogodzisz wszystkim. To jest normalne. Jedni bedą zachwyceni, inni zas Cie znienawidzą. Nie mam Ci za zle tego, ze nie podoba Ci sie to co robie, bo to by bylo troche niedorzeczne i bez sensu z mojej strony. Masz prawo do swego zdania, zyjemy w wolnym kraju [podobno ] Caly czas zalezalo mi jedynie na tym abys jakos uzasadniala swe komentarze. That's all. No i na koniec: w jednym sie zgadzamy - ja tez nie mam zamiaru sie z Toba klocic, bo nie o to w tym wszystkim chodzi.

Pozdrawiam

dr Faustus



Dodano: 2007-01-24 12:38

ciesze sie ze doszlismy do jakiegos konsunsusu :) (czy jak to sie pisze ) staram sie uzywac madrych slow jak przystalo na filologa heh...wiec w takim razie zycze ci zeby kiedys mi sie spodobalo cos co napiszesz :)


Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...


Dodano: 2007-01-24 12:46


Dodano: 2007-01-24 17:35

Wybacz Ash, ale nie przyjmę Twych życzeń. Nie zamierzam niczego robić wbrew sobie, aby sie komuś przypodobać. Jeśli do tej pory nie znalazłaś w tej poezji nic dla siebie, to już tak raczej pozostanie...

P.S. Pamiętaj, że piszesz na forum, nie na "przemówienie dla rektora", tak więc prościej będzie, jeśli bedziesz posługiwać się słowami, które znasz, wtedy bede mogl stwierdzić, ze doszlismy do pełnego "konsunsusu" :twisted:

Pozdrawiam

dr Faustus



Dodano: 2007-01-25 03:52

hm...
dobra powiem dwie rzeczy...
i prosze o wybaczenie...
zgadzam sie calkowicie...
wiersz jest tendencyjny az do bolu zebow... powielany sto razy temat...
wystarczy zajrzec do szuflady co drugiej nastolatki znajdziesz wiersz dokladnie o tym samym...
wiec dalej pytam co zatem chciales nam powiedziec tym wierszem... ja naprawde nie wiem dlaczego wszyscy chca pisac o smutku cieprioeniu i umieraniu i to tak zeby bylo w tym slowo dusza, placz, cierpienie, bol, zal krew....
ja piernicze ile mozna...


a teraz drogi doktorze, pozwolisz, ze jako ze stopniem naukowym jestem wyzszy :) powiem ci cos na temat poezji...
rzecz jasna, to ze tak to napisales to twoja sprawa... ale dlaczego zatem go pokazales, skoro krytyka dla ciebie nic nie znaczy?? powiem wrecz brutalnie, czy jesli malarz namalowal gowniany obraz, bo nie umial malowac, ale zrobil to tak jak chcial, to nagle zmieni sie wartosc tego obrazu??
sorry... ale ja pracowalem trzy lata zanim moej wiersze zdobyly uznanie krytyki literackiej i zauwazylem, ogrom postepu jaki poczynilem... ja zycze ci zebys byl mniej bunczuczny i pomyslal nad tym...

no i zdrowia zycze :)


Urodziłem się by istnieć pomiędzy istnieniami innych istnień. Jako Istnia Istnie Istniejąca Nie mam strachu przed groźbą wieczystej egzystencji Nie mam lęku przed zmorą całego swiata


Dodano: 2007-01-26 12:44

Faustus litosci..nie czytasz uwaznie tego co pisze. ja ci nie zycze zebys pisal tak aby mi sie przypodobac, ale zyczylam ci zeby jakis twoj wiersz czy nie wiem jakies inne badziewie mi sie spodobalo. przypodobac mozesz sie wlasnemu odbiciu w lustrze.
co do mojego "konsunsusu" przeprasdzam, ale kazdy ma prawo sie pomylic...a ty swoja ironia mozesz sie wypchac. pokazujesz wtedy ile jestes wart. i ze w sumie nie warto siedziec nad twoimi wypocinami bo z krytyka nie umiesz sie pogodzic.

Alphar dziekuje za poprawienie mnie :)


Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...


Dodano: 2007-01-26 13:04

profesorGrzegorz napisał(a):
hm...
dobra powiem dwie rzeczy...
i prosze o wybaczenie...
zgadzam sie calkowicie...
wiersz jest tendencyjny az do bolu zebow... powielany sto razy temat...
wystarczy zajrzec do szuflady co drugiej nastolatki znajdziesz wiersz dokladnie o tym samym...
wiec dalej pytam co zatem chciales nam powiedziec tym wierszem... ja naprawde nie wiem dlaczego wszyscy chca pisac o smutku cieprioeniu i umieraniu i to tak zeby bylo w tym slowo dusza, placz, cierpienie, bol, zal krew....
ja piernicze ile mozna...


a teraz drogi doktorze, pozwolisz, ze jako ze stopniem naukowym jestem wyzszy :) powiem ci cos na temat poezji...
rzecz jasna, to ze tak to napisales to twoja sprawa... ale dlaczego zatem go pokazales, skoro krytyka dla ciebie nic nie znaczy?? powiem wrecz brutalnie, czy jesli malarz namalowal gowniany obraz, bo nie umial malowac, ale zrobil to tak jak chcial, to nagle zmieni sie wartosc tego obrazu??
sorry... ale ja pracowalem trzy lata zanim moej wiersze zdobyly uznanie krytyki literackiej i zauwazylem, ogrom postepu jaki poczynilem... ja zycze ci zebys byl mniej bunczuczny i pomyslal nad tym...

no i zdrowia zycze :)


1) ja nadal nie rozumiem co WY rozumiecie przez słowo tendencyjny, bo w moim znaczeniu tego słowa:, jak i ogólnym tendencyjność oznacza: tendencyjność stronniczość, brak obiektywizmu; pogląd, działanie wynikające z tendencji... czymże zatem jest tendencja? tendencja skłonność, dążność, inklinacja, dyspozycja psych. (do czegoś); kierunek rozwoju, trend; świadome, lecz nie bezpośrednie orędownictwo, poparcie jakiegoś punktu widzenia, jakiejś tezy przez mówcę, autora utworu.
Cóż jest więc złegow tendencyjności wiersza doktora Faustusa, skora jest on napisany naparwde z olbrzymią klasą i niezwykle płynnym językiem?

2) "wiem dlaczego wszyscy chca pisac o smutku cieprioeniu i umieraniu i to tak zeby bylo w tym slowo dusza, placz, cierpienie, bol, zal krew.... "

zdaje się, że jednak nie wiesz, ale tutaj myślę, że ani ja, ani Autor nie będziemy wyprowadzać Cię z błędu. ot taki psikus artysty.

3) "rzecz jasna, to ze tak to napisales to twoja sprawa... ale dlaczego zatem go pokazales, skoro krytyka dla ciebie nic nie znaczy??"
Z tego co ja wyczytałam z posta dr_Faustusa wynika, ze nic nie znaczy dla niego krytyka niekonstruktywna, w stylu wypowiedzi w tym przypadku Ash, that's mean "i don't like that, but i don't know why"

4) Zaufaj mi, ze dr_Faustus także pracował bardzo na uznanie i chyba się go w końcu doczekał. Nie jesteś jedyny w tym względzie. Nie wiem gdzie dostrzegasz buńczuczność w jego wypowiedziach poza słodką i łęchtającą zmysły ironią? ZŁośliwości nie są grzechem jesli są w dobrym smaku, a jego są. Zwolnij tempo zanim poślizgniesz się na własnych słowach.


Ash_Wednesday napisał(a):
Faustus litosci..nie czytasz uwaznie tego co pisze. ja ci nie zycze zebys pisal tak aby mi sie przypodobac, ale zyczylam ci zeby jakis twoj wiersz czy nie wiem jakies inne badziewie mi sie spodobalo. przypodobac mozesz sie wlasnemu odbiciu w lustrze.
co do mojego "konsunsusu" przeprasdzam, ale kazdy ma prawo sie pomylic...a ty swoja ironia mozesz sie wypchac. pokazujesz wtedy ile jestes wart. i ze w sumie nie warto siedziec nad twoimi wypocinami bo z krytyka nie umiesz sie pogodzic.



1) On czyta własnie bardzo uważnie to co piszesz, wręcz do bólu uważnie, a Ty Iza jesteś niekonsekwentna i nie potrafisz nawet trafnie zripostować. Napisałaś tak, fakt faktem ogólnikowo, ale takie jest poczucie ironii, aby tak odpowiedzieć. Zrobiłabym sądzę tak samo na miejscu Macieja.
2) Co do "konsunsu"- kazdy ma prawo, ale błagam popełniając takie gafy nie przyznawaj się do studiowania filologii polskiej, bo momentami nóz mi się otwiera w kieszeni. Ponadto ja jesli nie wiem jak coś napisać to sprawdzam w słowniku, słowniki internetowe działają błyskawicznie.

[quote;"Ash_Wednesday"]Alphar dziekuje za poprawienie mnie[/quote]

Nie ma sprawy.



Dodano: 2007-01-26 16:04

alez ja dalam bardzo konstruktywna ocene wiersza Faustusa. jest zupelnie inna niz twoja. nie zachwycam sie nim i nie bede. nie potrafi tym wierszem ani troche mnie poruszyc, nie czuje nic gdy po czytam. null, zero. zarzucasz mi niekonsekwencje: a gdzie?w ktorym miejscu napisalam zupelnie cos innego niz pozniej lub wczesniej?wskaz mi. tendencja czyli po prostu powtarzalnosc i przewidywalnosc w utworze Faustusa. watek wielokrotnie poruszany. Nudny. nadal nie mozesz tego zrozumiec? plynnie pisze?dla ciebie. dla mnie nie. takie jest moje zdanie i mowie je na powaznie a nie czepiam sie czego tylko moge, ironizuje i mysle, ze wtedy bede super i wielka...bede pisac Alph kliedy mi sie podoba na jakim kierunku jestem, bo to nic nie znaczy tak naprawde. ucze sie dopiero, a nioe jestem geniuszem. nie zawsze musze postepowac tak jak ty myslisz ze powinnam. daj na luz, bo nawet wyrazic swojej opinii nie moglam bo jest "niekonstruktywna" i "niekonsekwentna" w stylu "nie lubie ale nie wiem czemu" :evil: to mi sie noz w kieszeni otwieral gdy czytałam ten twoj komentarz.Poza tym nie mam ochoty najmniejszej dawac mu zadnej riposty, bop co to jest?wymiana kurka ostrych zdan, ironii i te pe? czy moze krytyka wiersza? I zgadzam sie calkowicie z prof. Grzegorzem. i nie zmienie zdania co do tego utworu.

p.s. nie bron tak zaciekle Faustusa. sam by mogl, gdyby w ogole powinien. bo to tylko nasza ocena i nasza krytyka. ty swoje powiedzialas. trzeba umiec przyjac krytyke. zakonczmy ten temat, on do niczego nie prowadzi.


Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...


Dodano: 2007-01-26 19:50

Izo, ależ Ty się poruszona zrobiłaś, ja tez miałam prawo powiedzieć to co powiedziałam. A teraz do meritum:

Ash-Wednesday napisał(a):
tendencyjny bo: powiela wątek drzewa,- miłości, życia...same powielanie tego tematu sprawia, ze nie jest dla mnie super oryginalny.


Tak argumentując to już żaden wiersz, oprócz tworczości Horacego i Seneki nie jest oryginalny... :roll:

Natomiast slowo tendencyjny nie jest synonimem słowa nudny i tutaj wlasnie następuje poważny błąd logiczny, ale to zdaje się wyjasniłam w poprzednim poście.
U Ciebie zaś zauwazyłam jedna cechę, ale to nie jest do wywlekania na forum, bo za bardzo Cię cenię jako osobę.
Moja sugestia co do kierunku studiów byla jak najbardziej na miejscu, bo Twoje częste podkreślanie tego faktu, szczycenie się tym, a następnie nierzadkie popełnianie karygodnych dla polonistów błędów jest no zrozum sama dość obciachowe. I nie mowię tu już tylko o "konsunsusie", ale o wielu innych Twoich wtopach. Jak już powiedziałam- filolog jeśli czegoś nie wie to sprawdza. Nie masz pojęcia jak dobrym słownikiem jest Hope- wystarczy po prostu zapytać. Kto pyta nie błądzi.
I wcale nie każę Tobie postepować tak jak ja uważam za sluszne, to była tylko dobra rada cioci Alphar, a jak nie potrafisz tego docenić to juz nie moj problem, ale świadczy tylko o Tobie.
I to, ze ja nie zgadzam sie z Twoją opinią nie znaczy, ze jej nie szanuję, polemikę doceniam w każdej materii, a erystykę dwa razy mocniej, wiec proszę zrozum to, ażeby pubudzić dyskusję, zanegować, wywołać spór, jakies argumenty, aby następne osoby czytające to forum miały jakiś ogólny ogląd całej sytuacji. To jest ciekawe, ale jeśli Ty nie potrafisz bronić swego zdania to cóz... i potrafisz się tylko obrazić kiedy inni bronią swego... Iza, więcej dystansu- to tylko krytyka, a nie praca roczna. Riposty nie rozumiem jako dojebanie komuś, a raczej odpowiedzenie na zarzuty, et finito.

I następne, wazne zdanie: Macieja nie bronię, a wlasnego poglądu na tenże utwor. Wiem dobrze, ze Maciej potrafi obronić się sam.

Co zaś do Grzegorza- może zaprezentuj nam jakieś swoje utwory, skoro już tak pracowałeś na to uznanie, chętnie się z nimi zmierzę. Zaręczam Tobie, ze spotkasz się z obiektywną krytyką, kto wie, może mnie w swej poezji rozkochasz? :)



Dodano: 2007-01-28 13:32

alez ja nie mam i nie mialam zamiaru z toba dyskutowac na temat tego wiersza. dalam swoja opinie i chcialam na tym zakonczyc, jednak ostatnio latwo mnie idze rozjuszyc, wiec ironia Faustusa podzialala na mnie jak plachta na byka. koniec tego tematu z mojej strony.ja juz swoje powiedzialam.
ja tez szanuje twoje zdanie Alphar, ale nie chce wchodzic juz w zadne dyskusje. nie wazne co sobie o mnie ktos pomysli. po prostu nie mam ochoty.


Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło